← Wszystkie artykuły
Odkrywamy kulturę Europy · 25 sierpnia 2026

Utwór, którego publiczność nigdy wcześniej nie słyszała: „Ararat” Hayko zabrzmi po raz pierwszy

W dniu, w którym Hayko skończyłby 53 lata, światową premierę ma niepublikowana dotąd kompozycja ormiańskiego piosenkarza i kompozytora. „Ararat” nosi nazwę o ogromnym znaczeniu dla Armenii – ale wciąż nie wiadomo, co Hayko chciał wyrazić w tym utworze.

Duża orkiestra symfoniczna z dyrygentem i licznymi wokalistkami i wokalistami przed symbolicznym przedstawieniem Araratu.
Nowy utwór trafia do swojej publiczności: swobodnie interpretowana ilustracja łączy zapowiedziany wielki koncert symfoniczny, orkiestrę i liczne głosy gościnne. Ararat został użyty jako symboliczna warstwa obrazu. Źródło ilustracji: ISKRA SMOKA, stworzono we współpracy ze sztuczną inteligencją.

Armenia leży geograficznie na Kaukazie Południowym i najczęściej zaliczana jest do Azji Zachodniej. Jednocześnie kraj jest blisko związany z europejskimi strukturami politycznymi i kulturalnymi – między innymi jako członek Rady Europy oraz dzięki wieloletniemu udziałowi w Konkursie Piosenki Eurowizji. Dlatego Armenia jest z pewnością interesująca dla „Wiadomości z Europy”.

Dziś, 25 sierpnia, uwagę przyciąga wydarzenie muzyczne: niemal pięć lat po śmierci Hayko światową premierę ma jego niepublikowana dotąd kompozycja „Ararat”. I dzieje się to dokładnie w dniu, w którym ormiański piosenkarz i kompozytor skończyłby 53 lata. Koncert „Symphonic Hayko” rozpoczyna się o 19.30 w Adana Complex w pobliżu Mkhchyan, w prowincji Ararat.

Piosenkarz, który pozwolił dawnym pieśniom zabrzmieć na nowo

Hayko naprawdę nazywał się Hayk Hakobyan. Urodził się 25 sierpnia 1973 roku w Erywaniu, otrzymał solidne wykształcenie muzyczne i studiował w Państwowym Konserwatorium im. Komitasa. Znany był przede wszystkim jako wykonawca romantycznych ballad, ale jego działalność sięgała znacznie dalej.

Część jego sukcesu wynikała z tego, że sięgał po starsze ormiańskie pieśni i romanse i nadawał im nowe aranżacje. Nie próbował zachowywać historycznej muzyki w możliwie niezmienionej formie. Pozostawiał jej charakter, a jednocześnie przenosił ją do współczesnego brzmienia. Jego nagrania z cyklu „Romance” docierały do słuchaczy zarówno w Armenii, jak i w ormiańskiej diasporze.

Hayko zdobył uznanie również jako kompozytor. Jego muzyka pojawiała się w kilku ormiańskich filmach, a w latach 2007, 2010 i 2011 otrzymywał tytuł kompozytora roku. Już w 2006 roku przyznano mu państwowy tytuł Zasłużonego Artysty Armenii.

Europa poznała go przede wszystkim w 2007 roku. Podczas Konkursu Piosenki Eurowizji w Helsinkach reprezentował Armenię własną balladą „Anytime You Need” i zajął ósme miejsce. Artysta, który w Armenii od dawna był popularny, stał się w ten sposób widoczny także dla wielkiej międzynarodowej publiczności.

Nie warto przy tym przeceniać europejskiego znaczenia Hayko. Nie był ogólnoeuropejską supergwiazdą. Ciekawsze jest coś innego: jego kariera pokazuje, jak muzyka ormiańska poprzez konkursy, koncerty i diasporę może stawać się częścią europejskiej przestrzeni muzycznej.

Gdy jego muzyka rozbrzmiewała w Erywaniu

29 września 2021 roku Hayko zmarł na COVID-19 w wieku 48 lat. Wcześniej był leczony w jednym z erywańskich szpitali. Jego przedwczesna śmierć wywołała w Armenii ogromne poruszenie.

Następnego dnia jego piosenki i muzyka filmowa rozbrzmiewały w metrze w Erywaniu. Jego utwory grano także na Placu Republiki. Później przyjaciele, współpracownicy i liczni wielbiciele pożegnali go w sali koncertowej im. Arama Chaczaturiana.

Muzyka Hayko stała się tym samym częścią pamięci o artyście, którego wiele osób kojarzyło z całą epoką ormiańskiej muzyki popularnej.

Okazało się jednak, że jego historia nie została jeszcze opowiedziana do końca.

Nieznany utwór o dobrze znanej nazwie

Podczas dzisiejszego koncertu Armenian State Symphony Orchestra pod dyrekcją Sergeya Smbatyana wykona muzykę Hayko wspólnie z licznymi ormiańskimi wokalistkami i wokalistami. Wśród zapowiedzianych artystów są między innymi Sona Rubenyan, Sirusho, Erik Karapetyan, Liparit Avetisyan i Gor Sujyan. Łącznie program wymienia około piętnastu znanych gości.

Najbardziej niezwykłym punktem programu jest jednak utwór, którego publiczność Hayko nigdy wcześniej nie słyszała.

Nosi tytuł „Ararat”.

Organizatorzy wyraźnie zapowiadają światową premierę niepublikowanej dotąd kompozycji Hayko. Dotychczasowe informacje nie zdradzają jednak wiele więcej. Nie opublikowano wyjaśnienia, kiedy utwór powstał, jaka historia się z nim wiąże ani co sam Hayko chciał wyrazić poprzez jego tytuł.

Właśnie dlatego sama nazwa zwraca uwagę.

Ararat znajduje się dziś we wschodniej Turcji. Dla Armenii góra ma jednak wyjątkowe znaczenie kulturowe i historyczne. Jest tak silnie związana z ormiańską tożsamością, że widnieje nawet w godle państwowym – razem z Arką Noego.

Nie wiemy jeszcze, co Hayko zrobił z tym symbolem w swojej muzyce.

I być może właśnie przed premierą nie należy próbować tego wyjaśniać.

Dziś „Ararat” zabrzmi po raz pierwszy

To, że wykonuje się muzykę nieżyjących kompozytorów, nie jest niczym niezwykłym. W przypadku „Araratu” sytuacja wygląda inaczej: nie chodzi o nową interpretację znanego utworu. Niepublikowana część twórczości Hayko dopiero dziś po raz pierwszy trafia do jego publiczności.

Dzięki temu „Symphonic Hayko” zyskuje drugie znaczenie. Wieczór nie tylko przypomina znanego ormiańskiego artystę. Poszerza również jego dorobek, który może być pamiętany.

Sam Hayko sięgał po starszą muzykę ormiańską, aranżował ją na nowo i przekazywał kolejnemu pokoleniu. Teraz coś podobnego dzieje się z jego własną muzyką: wokalistki, wokaliści i orkiestra symfoniczna niosą ją dalej.

A pośrodku tego wszystkiego znajduje się utwór, o którym dotąd wiemy niewiele więcej niż jego tytuł.

Dziś wieczorem publiczność po raz pierwszy usłyszy, jak brzmi „Ararat” Hayko. Być może później dowiemy się też, kiedy i dlaczego powstał oraz co ten tytuł oznaczał dla jego kompozytora.

Będziemy pytać dalej.